Jak zabezpieczyć schody przed dzieckiem

Kiedy rodzi się nam dziecko, nie musimy wprowadzać większych modyfikacji w wystroju domu. Wystarczy po prostu urządzić pokój przeznaczony specjalnie dla niego. Cała zabawa zaczyna się jednak wtedy, gdy maluch zaczyna być „mobilny”. Nie oznacza to, że od razu chodzi. Wystarczy, że raczkuje albo „pełza”. Wtedy jesteśmy zmuszeni zabezpieczyć nie tylko ostre brzegi, ale również gniazdka, a przede wszystkim schody.

Dlaczego tak ważne jest uniemożliwienie dziecku wejścia na schody?

Maluchy z uporem maniaka i zdumiewającą ciekawością chcą odkrywać świat, a już z pewnością najbliższe otoczenie. Jednocześnie kompletnie nie mają świadomości powagi czyhających na nie zagrożeń. Mogą na przykład niefrasobliwie wejść na schody i spektakularnie sturlać się na sam dół, łamiąc sobie po drodze przynajmniej kilka kości, a w najgorszym razie uszkadzając któryś z narządów wewnętrznych. Aby uniknąć tego rodzaju niezwykle przykrych doświadczeń, warto zabezpieczyć niebezpieczne dla malca schody. Jak to zrobić?

Dzieciaku, masz szlaban!

Szlaban dla dziecka

Najbardziej oczywiste wydaje się postawienie barierki. Całkiem małe dziecko, choćby nie wiem jak bardzo chciało, nie jest w stanie jej sforsować, bo na przykład nie dosięga do klamki czy zatrzasku. Gorzej gdy ktoś zapomni o zamknięciu owego „szlabanu” albo gdy maluch jest już na tyle sprytny, że potrafi otworzyć sobie „furtkę”. W podobnej sytuacji musimy wymyślić inne rozwiązanie.

W tym dziale  Czy Twoje dziecko jest już gotowe na samodzielny wyjazd?

A może być tak zapewnić dziecku miękkie lądowanie?

Zabezpieczenie schodów przed małym dzieckiem albo raczej małego dziecka przed schodami może polegać na „zmiękczeniu” twardych i ostrych krawędzi poprzez ułożenie dywanów albo miękkich listewek, np. z filcu, pluszu czy pianki. Dzięki temu nawet gdy brzdącowi uda się ominąć pierwsze zabezpieczenie w postaci bramki, nie doznając uszczerbku na zdrowiu sturla się na dół. Aby jednak efekt był całkowicie zadowalający, warto zatroszczyć się również o „zmiękczenie” ścian.

Co jeszcze jest ważne?

Schody i dziecko

Gdy nasze dziecko już eksploruje otoczenie, a najlepiej jeszcze zanim postaramy się o to, by maluch pojawił się na świecie, musimy wybić sobie z głowy posiadanie w domu schodów bez poręczy. Tego rodzaju rozwiązanie to niestety śmiertelne zagrożenie dla dziecka! Wystarczy chwila nieuwagi, by maluch spadł kilka metrów w dół na twardą posadzkę. Poręcze są więc czymś absolutnie niezbędnym. Warto również postarać się o takie, przez które dziecko nie jest w stanie się przecisnąć, spadając zaraz po tym z hukiem w dół, w najgorszym razie głową do ziemi. Dzieci są sprytniejsze i bardziej ruchliwe niż nam się wydaje. Wystarczy chwila nieuwagi, by doszło do potwornego nieszczęścia! Jeśli więc chcemy zapewnić naszym pociechom bezpieczeństwo, musimy pomyśleć o wszystkim i przewidzieć potencjalne zagrożenia, wziąwszy przy tym pod uwagę pomysłowość i niefrasobliwość dzieci oraz ich nieumiejętność przewidywania konsekwencji własnych czynów. Małe dziecko nie jest zdolne do łączenia przyczyn ze skutkami – przynajmniej do momentu, gdy o szkodliwości pewnych kroków przekona się na własnej skórze.

W tym dziale  Ciekawy prezent dla ucznia