Masz wątpliwości, czy Twoje dziecko jest gotowe na samodzielny wyjazd wakacyjny? Odpowiadamy na wszystkie pytania

 

Nasze dzieci zawsze wydają nam się bardzo małe i wciąż traktujemy je z dużą czułością, a przecież tak szybko rosną i trudno uwierzyć, że pociecha, która tak niedawno uczyła się chodzić, właśnie planuje pierwsze wyjazdy na obozy czy kolonie. Boimy się wysłać dziecko na obóz, bo nie wiemy, czy jest na to gotowe. Co zrobić?

Największe obawy rodziców – czy kolonie są bezpieczne?

Większość rodziców zapewne boi się, czy dziecko będzie miało na koloniach odpowiednią opiekę. Jeśli mamy podobne obawy, przed zapisaniem dziecka na listę wyjazdową sprawdźmy, czy wyjazd jest wpisany do Rejestru Organizatorów Turystyki. Drugim wymogiem jest zgłoszenie każdego turnusu kolonii do kuratorium (3 tygodnie przed turnusem). Dzięki temu wiemy, że kuratorium zaakceptowało warunki i zasady kolonii, jej turnusy, program, uprawnienia kadry, a także zakwaterowanie, zasady kąpieli na plażach, bezpieczeństwo obiektu. Szanujące się firmy zatrudniają tylko najlepszych wychowawców, a poza tym organizator posiadający uprawnienia do organizowania kolonii musi spełniać także określone warunki związane z kadrą. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, na grupę dzieci do 10 lat musi przypadać przynajmniej 1 wychowawca na 15 dzieci, dla dzieci starszych obowiązuje zasada 1 wychowawca na 20 uczestników obozu. Zazwyczaj renomowani organizatorzy zatrudniają większą liczbę wychowawców niż wymagają tego przepisy.

Czy dziecko poradzi sobie podczas kolonii? Jakie umiejętności może nabyć?

Zapewne boimy się, czy dziecko poradzi sobie samo, bez naszej opieki. Pięciolatek zapewne woli zostać z rodzicami, ale już dwa czy trzy lata później chętnie się od nich odłączy. Pamiętajmy, że wyjazd dziecka na kolonie przynosi wiele korzyści – pociecha miło spędzi czas na grach i zabawach, a także nauczy się samodzielności i będzie zdobywała umiejętność nawiązywania relacji z rówieśnikami. Podczas wyjazdu kilkulatek, który niedawno zaczął naukę w szkole, nabywa pewności siebie w innym środowisku. Uczy się także opanowania tęsknoty za rodziną w takim stopniu, by móc przebywać na obozie. Kolonie to także okazja, by poćwiczyć samoobsługę pod okiem wychowawców, którzy są dobrze przeszkoleni i pilnują, by dzieci zakładały odzież odpowiednią do warunków atmosferycznych. Nie musimy się więc martwić, że podopieczny za cienko się ubierze.

Kolonie jako doskonały trening czystości

W każdym domu jest stróż porządku, który zbiera rozrzucone skarpetki i koszulki oraz czuwa nad zawartością szafy. W czasie kolonii junior będzie sam musiał pilnować swoich rzeczy. Na obozie wychowawcy dbają o to, by dzieci utrzymywały porządek. Na każdym turnusie odbywa się rywalizacja między pokojami, w których śpią dzieci, a opiekunowie nagradzają mistrzów porządku, wzmacniając gen rywalizacji. Ważne jest także nabywanie umiejętności właściwego posługiwania się pieniędzmi. Młodsze dzieci zazwyczaj przekazują kwotę wychowawcom, którzy ją wydzielają, a dziesięciolatki sama dysponują swoim kieszonkowym. Dziecko nie pozna wartości pieniądza, jeśli szybko nie przekona się, że trzeba nimi odpowiednio gospodarować, by na wszystko starczyło.

Wypoczynek dziecka na koloniach będzie dobry i spokojny, gdy będą nad nim czuwać sprawdzeni wychowawcy. Przed opłaceniem wyjazdu, sprawdźmy jego warunki. Później pozostaje tylko cieszyć się, że podopieczny uczy się samodzielności i nawiązuje pierwsze przyjaźnie.

Tutaj dowiesz się więcej: https://quatromondis.pl/kolonie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *